19-latek z sądowym zakazem znów wsiadł za kierownicę - spowodował dwie kolizje i uciekał przed policjantami
19-latek z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów spowodował kolizję, uciekał, dachował i próbował uciec pieszo. Grozi mu do 5 lat więzienia.
W sobotę, 15 sierpnia, tuż po godzinie 13:00, dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o kierowcy Volkswagena Golfa, który po spowodowaniu kolizji oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak się później okazało, samochód ten 19-latek nabył zaledwie dwa dni wcześniej.
Pokrzywdzony, widząc, że sprawca nie zamierza się zatrzymać, ruszył za nim i na bieżąco informował funkcjonariuszy o trasie ucieczki. Policjanci szybko dołączyli do pościgu, dając kierowcy wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Mężczyzna jednak zignorował polecenia i kontynuował jazdę.
Podczas ucieczki spowodował kolejną kolizję. Mimo to nadal nie zatrzymał się. W związku z tym funkcjonariusze zmuszeni byli użyć radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę. W wyniku tego manewru Volkswagen zjechał na pobocze i przewrócił się na bok. 19-latek wyskoczył z pojazdu i próbował uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Weryfikacja danych w policyjnych systemach wykazała, że mężczyzna ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Wejherowie. Ponadto nie posiada on w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami.
Funkcjonariusze ustalili także, że to nie pierwsze takie zdarzenie z udziałem tego samego kierowcy. 27 lipca br. 19-latek, kierując Fordem, uczestniczył w wypadku drogowym. Wówczas nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, co doprowadziło do dachowania pojazdu i uderzenia w przydrożne drzewo. Podczas czynności policjanci znaleźli przy nim marihuanę, a narkotest wykazał obecność amfetaminy. Od mężczyzny pobrano krew do badań. Wtedy również wyszło na jaw, że nie ma prawa jazdy.
Po sobotnim zatrzymaniu 19-latek spędził weekend w policyjnym areszcie. Został przesłuchany, a następnie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie, gdzie usłyszał zarzuty. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny – mężczyzna ma stawiać się w jednostce policji dwa razy w tygodniu. Otrzymał również nakaz powstrzymywania się od kierowania pojazdami mechanicznymi.
Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl