Piątek, 4 września 2026
Imieniny: Rozalia, Róża, Lilianna
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Sejm blokuje ustawę o kryptoaktywach. Premier ujawnia dramatyczne dowody śledztwa

Premier Donald Tusk ujawnił w Sejmie wstrząsające szczegóły śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto, wskazujące na powiązania jej przedstawicieli z politykami PiS i Konfederacji. Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta, blokując tym samym ustawę o nadzorze nad rynkiem kryptowalut.
Wideo Sejm blokuje ustawę o kryptoaktywach. Premier ujawnia dramatyczne dowody śledztwa

Weto prezydenta po raz trzeci utrzymane

W środowym głosowaniu Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Za utrzymaniem weta zagłosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji. To oznacza, że prace nad przepisami, które miały zwiększyć przejrzystość rynku i wzmocnić nadzór nad nim, utknęły w martwym punkcie, a Polska pozostaje jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej bez stosownych regulacji.

Ustawa, przygotowana przez Ministerstwo Finansów, miała przede wszystkim wprowadzić jasne zasady działania dla platform obrotu kryptowalutami, takich jak Zondacrypto. Jej celem było ograniczenie ryzyka nadużyć, przeciwdziałanie praniu pieniędzy oraz utrudnienie finansowania terroryzmu. Jak podkreślali autorzy projektu, brak regulacji sprawia, że polski rynek kryptoaktywów stał się rajem dla przestępców i miejscem, gdzie bezkarnie działają piramidy finansowe.

„Ustawa chroniła bezpieczeństwo kraju i jego obywateli. Miała także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obozu poprzedniego rządu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier, jeszcze przed głosowaniem, zwrócił się do posłów opozycji z dramatycznym apelem, aby nie blokowali przepisów, które mają służyć interesowi państwa. Jego słowa były jednak bezskuteczne – większość posłów zagłosowała przeciwko odrzuceniu weta, co w praktyce przekreśla szanse na szybkie wprowadzenie ustawy w życie.

Premier ujawnia kulisy śledztwa ws. Zondacrypto

Donald Tusk, działając na podstawie ustawy o prokuraturze, zdecydował się przedstawić Sejmowi informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Ze względu na ważny interes państwa, szef rządu ujawnił fragmenty protokołów przesłuchań kluczowego świadka, które rzucają nowe światło na działania osób związanych z giełdą Zondacrypto.

Z materiałów śledztwa wynika, że przedstawiciele tej giełdy kryptoaktywów przez lata wpływali lub próbowali wpływać na działania rządu PiS. Jedno z pierwszych spotkań odbyło się już 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Wzięli w nim udział Sylwester Suszek – obecnie zaginiony, prawdopodobnie zamordowany, inwestor Rafał Zaorski – którego aresztowanie sąd właśnie uznał za zasadne, oraz Krzysztof Piecha – autor koncepcji Konfederacji dotyczącej ustawy o kryptowalutach. Spotkanie zostało zaaranżowane z wiceministrem finansów, Piotrem Gruzą, który dziś pełni funkcję doradcy kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego.

„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”

Fragment protokołu przesłuchania świadka, cytowany przez Premiera Donalda Tuska

Z ujawnionych zeznań wynika, że rekompensata za przychylność polityków miała zostać wypłacona Zbigniewowi Ziobro za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Świadek zeznał: „Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby”.

Główną rolę w całym procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobro. To ona miała być pośrednikiem w przekazywaniu pieniędzy i organizowaniu spotkań. Świadek mówił także o obietnicy ułaskawienia: „Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. Ta obietnica ułaskawienia była za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych”.

Infiltracja państwa i trzykrotne umorzenia śledztwa

Ujawnione informacje pokazują skalę infiltracji środowiska politycznego PiS przez osoby związane z Zondacrypto. Dotyczy to także działań instytucji państwa, w tym trzykrotnego umorzenia przez prokuraturę – w okresie rządów Zbigniewa Ziobry – śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. Mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o podjęcie postępowania, prokuratura umorzyła je w 2019, 2020 i 2022 roku.

Premier nie ma wątpliwości, że w sprawie istnieją dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji. Zwracając się do posłów opozycji, powiedział: „Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”. Dodał także: „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom”.

Według polskich służb specjalnych rynek kryptowalut, w tym działalność Zondacrypto, może być wykorzystywany jako narzędzie ułatwiające działania obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskich. Nieuregulowanie tego rynku sprawia, że państwo nie ma możliwości prześwietlania transakcji, które coraz częściej służą do finansowania aktów sabotażu na terenie Polski i innych krajów UE.

Znaczenie dla bezpieczeństwa państwa i obywateli

Brak odpowiednich przepisów naraża tysiące osób na poważne straty finansowe. Rynek kryptowalut, pozbawiony nadzoru, stał się pożywką dla piramid finansowych i oszustów, którzy bezkarnie wykorzystują luki prawne. Ustawa miała wprowadzić mechanizmy, które skutecznie utrudniłyby funkcjonowanie takich podmiotów i ograniczyły możliwość nadużyć.

Polskie służby specjalne, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu, od dawna alarmują, że blokowanie ustawy przeszkadza im w pracy. Bez narzędzi prawnych nie są w stanie skutecznie śledzić przepływów kryptowalut, które bywają wykorzystywane do finansowania działań obcych wywiadów. Informacje na ten temat były przekazywane obu izbom parlamentu, jednak nie przyniosło to oczekiwanego skutku.

W kontekście regionalnym, mieszkańcy Wejherowa i całego województwa pomorskiego również odczuwają skutki braku regulacji. Lokalne firmy i inwestorzy indywidualni, którzy coraz chętniej sięgają po kryptowaluty, są narażeni na działania nieuczciwych podmiotów. W ostatnich latach pomorskie sądy rozpatrywały już kilka spraw dotyczących oszustw na szkodę lokalnych mieszkańców, którzy zainwestowali w wirtualne waluty, licząc na szybki zysk. Wprowadzenie nadzoru mogłoby uchronić ich przed takimi sytuacjami, dając jasne zasady funkcjonowania giełd i platform obrotu.

Dla bezpieczeństwa finansowego mieszkańców Wejherowa kluczowe jest, aby rynek kryptowalut został w końcu uregulowany. W przeciwnym razie kolejne osoby mogą paść ofiarą przestępstw, a państwo nie będzie miało narzędzi, by im pomóc. Decyzja Sejmu o utrzymaniu weta oddala te szanse, pozostawiając rynek bez jakiegokolwiek nadzoru.

  • 28 kwietnia 2018 r. – spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy
  • 2 mln zł – łączna kwota ustalona jako łapówka dla Zbigniewa Ziobry, z czego wypłacono 500 tys. zł
  • 2019, 2020, 2022 – lata trzykrotnego umorzenia śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka

Sejmowa większość, która utrzymała weto, musi teraz zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Premier zapowiedział, że będzie kontynuował ujawnianie kolejnych faktów, a opinia publiczna ma prawo poznać pełną prawdę o tym, kto i dlaczego blokuje przepisy służące bezpieczeństwu Polski.